na www akt
Dziki w akcji z #penriteoil
19 grudnia 2017
karolczyk2 www

Sezon 2017 to wielki prze­łom w mojej karie­rze. Nie licząc krót­kiego incy­dentu ze star­tem w mistrzo­stwach Pol­ski w 2013 roku, był to tak naprawdę mój debiu­tancki sezon w pro­fe­sjo­nal­nych zawo­dach na are­nie ogól­no­pol­skiej. Obok dużego samo­za­par­cia, bez wąt­pie­nia pomoc i zaufa­nie firmy Pen­rite pozwo­liły przede wszyst­kim uwie­rzyć w sie­bie i osta­tecz­nie wystar­to­wać w całym cyklu Gór­skich Samo­cho­do­wych Mistrzo­stwach Pol­ski.

Było to dla mnie bar­dzo ważne, bo nie­wiele jest firm, które potra­fią zaufać i uwie­rzyć w młodą osobę, która jest dopiero na początku swo­jej pro­fe­sjo­nal­nej kariery. I mimo, że fre­kwen­cja w kla­sie nie­zbyt dopi­sała, udało mi się zebrać mnó­stwo doświad­cze­nia (co było naj­waż­niej­szym celem na ten rok) i co rów­nie ważne, poka­zać się z bar­dzo dobrej strony na tra­sach wyści­gów, gdzie ku mojemu zasko­cze­niu, nie­jed­no­krot­nie uda­wało się zbie­rać więk­szy aplauz od kibi­ców niż nie­jedno naj­szyb­sze auto w stawce.
Cie­szę się, że mogłem doświad­czać tych nie­sa­mo­wi­tych emo­cji jed­no­cze­śnie nie mar­twiąc się o stan i nie­za­wod­ność samo­chodu. Bo choć wyda­wa­łoby się, że starty małym, nie­po­zor­nym i dosyć sła­bym samo­cho­dem nie są obar­czone zbyt wiel­kimi wyma­ga­niami co do jego eks­plo­ata­cji, to w pełni wyczy­nowe i wyży­ło­wane kom­po­nenty wyma­gają sto­so­wa­nia naj­lep­szych pro­duk­tów. Lubry­kanty Pen­rite spraw­dziły się dosko­nale, a nawet ku mojemu zasko­cze­niu roz­wią­zały kilka pro­ble­mów z samo­cho­dem. Jestem pewny, że nie będzie to ostatni wspólny rok z pro­duk­tami Pen­rite.